Nazywam się Paweł Dawidziuk. Mam 29 lat i od 10 lat jestem sparaliżowany – stan po złamaniu kręgosłupa. Tylko silna wiara w to, że jeszcze stanę na nogi pozwala mi przetrwać najgorsze chwile. Próbuję  pokonać chorobę. Możesz mi w tym pomóc – sam zadecyduj o swoim 1% podatku  dochodowego. Będę wdzięczny, jeśli przekażesz go na moje dalsze leczenie i rehabilitację. Polskie Towarzystwo Walki Z Kalectwem - Oddział Terenowy w Siemiatyczach udostępniło mi nr konta, na który można odliczyć 1% podatku dochodowego.

Polskie Towarzystwo Walki Z Kalectwem - Oddział Terenowy w Siemiatyczach
                                                                           KRS: 0000144620
                                                                    wpis w rubryce PIT "inne informacje":
                                                                         1 % podatku na leczenie Pawła Dawidziuka

Moja historia

W lipcu 1999 roku, wskutek nieszczęśliwego skoku do wody doznałem urazu kręgosłupa z uszkodzeniem rdzenia kręgowego. Byłem wtedy po maturze, zostałem studentem Akademii Wychowania Fizycznego w Białej Podlaskiej. Swoją przyszłość wiązałem ze sportem, a w szczególności z piłką ręczna. Niestety te marzenia nie mogły się spełnić. Dzisiaj pragnę tylko chodzić. Operację kręgosłupa przeszedłem w Konstancinie. Tam też rozpoczęła się żmudna rehabilitacja. W szpitalach spędziłem ponad rok. Kontakty i konsultacje z klinikami nie ograniczyły się tylko do terenu kraju. Próbowali mi pomóc lekarze z niemal całego świata. Odbyły się konsultacje między innymi z doktorem Carlosem Lima z Lizbony, doktorem Huang z Pekinu, profesorem Bruchowieckim z Moskwy oraz prof. Rabinowiczem z Nowosybirska. W Pekinie miałem nawet wyznaczony termin. Ale operacja na rdzeniu kręgowym to ostateczność. Poza tym jeden zabieg dordzeniowej transplantacji glejowych komórek węchowych kosztuje od 15 tys. EUR do 60 tys. USD (zależy od kliniki). Rezultatów można się spodziewać po kilku z zabiegach
Od ponad 2 lat jestem poddawany nowatorskiej kuracji. Jej wynalazcą jest lekarz z Błagowieszczeńska (Rosja), Anatolij Konstantinowicz Jasko. Przechodzę teraz bardzo intensywną rehabilitację. Mam już za sobą pierwsze trzy cykle leczenia. Koszt rocznego leczenia wynosi 5.000 $ Dlatego też zwracam się do ludzi dobrej woli o pomoc w gromadzeniu funduszy na dalsze leczenie i rehabilitację. W tym celu przy Polskim Towarzystwie Walki z Kalectwem Oddział Terenowy w Siemiatyczach otwarty został rachunek:

Bank Pekao S.A. I Oddział w Siematyczach
87124022101111000031773528

z dopiskiem "Na leczenie Pawła Dawidziuka"


Przelew z konta internetowego Za pomocą karty kredytowej Przelew pocztowy

Paweł Dawidziuk
17-300 Siemiatycze
ul. Kościelna 4B/10
woj. podlaskie
E-mail:

Będę wdzięczny za okazaną pomoc

Przeczytaj więcej >>> Tutaj <<<